8 sekretów koszykarskich, które zawsze chciałeś poznać, ale wstydziłeś się zapytać!

 

Na pewno nie raz i nie dwa, zastanawialiście się po co koszykarki malują się przed meczem i co robią po zwycięstwie. Dziś zdradzę Wam 8 naszych koszykarskich sekretów, które dotychczas trzymane były w wielkiej tajemnicy, a które zawsze chcieliście poznać. (sekrety, nie koszykarki :))

1. Nieogolone nogi (po wielkopolsku giry!) Jak radzimy sobie z tą kwestią? To proste – zakładamy długie skarpety i problem z głowy!

2. Zwycięski mecz? Hurrrra, to czas na telefony do rodzin, wspólne, głębokie, pomeczowe rozmowy, celebrowanie szczęśliwych chwil. Dobra, żartowałam. Po udanym meczu najchętniej opijamy go browarkiem (tak, sportowcy też czasami piją) i gadamy o głupotach.

3. Cios w żebra – nie jest to powód do dumy ale z pewnością każda z koszykarek przerabiała ten temat. W momencie, kiedy twoja przeciwniczka jest tak agresywna, że już żadne inne ostrzeżenia nie działają, dyskretnie, żeby sędzia nie widział, „sprzedajesz” jej cios między żebra.

4. Makijaż! Pewnie zauważyliście podczas oglądania meczów, że większość koszykarek jest wymalowana tak, jakby szły co najmniej na bal karnawałowy. Ha! Ma to swoje uzasadnienie! Przygotowywanie się do meczu to trochę tak, jak szykowanie się walki. W końcu każda chce pokonać przeciwnika. Makijaż z całą pewnością nie przekłada się na wynik meczu, ale ja w makijażu czuję się pewniej i bardziej cwanie.

5. Jak myślicie, gdzie najczęściej poruszamy poważne tematy? Pod prysznicem! Tam i tak nie mamy już niczego do ukrycia, więc to idealna chwila na to, by pozwolić sobie na chwile szczerości.

6. Jak okiełznać duże cycki? (znam tylko z teorii!) Każda dziewczyna z większym biustem, która choć raz w życiu biegła sprintem na tramwaj, wie o czym mówię. Zawodniczki przed meczem zakładają najczęściej dwa topy na raz, aby wszystkie dwa skarby stabilnie się trzymały. Moje piersi nie są zbyt duże, więc wystarczy im top, który je przytrzyma i nie będzie obcierał – niedawno kupiłam biustonosz sportowy firmy 4f, zobaczymy jak się sprawdzi w praktyce!

dobry top sportowy, jak dobrac top

7. Wiązanie butów – moje buty rozwiązują się najczęściej wtedy, kiedy jestem już zmęczona lub chcę obmyślić plan na następną zagrywkę. Sprytny trik, pozwalający na zdobycie czasu.

8. Reagowanie na fanów – najchętniej napisałabym, że mnie to nie dotyczy, że jestem tak poważna i skoncentrowana na grze, że nie słyszę tekstów publiki. Trudno jednak nie wybuchnąć wewnętrznym śmiechem, kiedy w momencie oddawania rzutów wolnych ktoś krzyczy coś głupiego i bardzo kreatywnego, byleby tylko piłka nie wpadła do kosza.

To tylko niektóre z naszych sekretów, które od dzisiaj możecie bacznie obserwować 🙂 A może sami zauważyliście jeszcze coś innego? Jestem mega ciekawa, jak nasze triki wyglądają od strony kibica.

Dajcie znać tu w komentarzach albo na fejsie!

Do usłyszenia! Mila#8